8 sierpnia 2023 roku papież Franciszek dokonał zmian w prawie kanonicznym. Zmiana jednego z kanonów mówi o tym, że "prałatura personalna jest upodobniona do publicznych stowarzyszeń kleryckich na prawie papieskim z uprawnieniami do inkardynowania duchownych". Zdaniem znacznej części teologów, zmiana ta oznacza nieomal likwidację prałatury Opus Dei w jej dotychczasowym kształcie.
Opus Dei to prałatura personalna, której celem jest rozpowszechnianie świadomości powszechnego powołania do świętości i uświęcającej wartości codziennej pracy, tj. dobrego wypełniania obowiązków zawodowych i rodzinnych. Opus Dei zajmuje się chrześcijańskim kształtowaniem jego członków, jak również innych osób, które pragną taką formację otrzymać.
"Zmiany, jakie proponuje papież, nie są aż tak radykalne. Prałatura Opus Dei nadal istnieje i będzie istnieć oraz spełniać swoją misję w wierności temu charyzmatowi, jaki przekazał nam Założyciel. Ma też swoje statuty, które będą nadal przepracowywane. Są też w prałaturze świeccy, gdyż ten punkt o świeckich wcale nie zniknął. Świeccy mogą – tak jak dotąd – być włączeni w prałaturę" - powiedział na temat wprowadzonych przez Franciszka zmian ks. Moszoro-Dąbrowski w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną.
Ks. Moszoro-Dąbrowski stwierdził także, że Opus Dei w dalszym ciągu pozostają prałaturą personalną, nie zaś stowarzyszeniem kleryckim.
"(...) zarówno papież Franciszek, jak i Opus Dei są zainteresowani tym, by zachować nasz charyzmat. Czujemy się związani z naszym założycielem świętym Josemarią i tym, co nas trzyma, jest jakiś Boży zamysł. Charyzmaty są w Kościele naturalnym zjawiskiem. Przecież Pan Bóg nie przestał działać w Kościele z chwilą, kiedy zmarł ostatni apostoł. Duch Święty nadal kieruje Kościołem, m.in. drogą udzielania charyzmatów przez poszczególne osoby. I na tym polegała rola wielu świętych, włącznie z naszym założycielem" - powiedział dalej ks. Moszoro-Dąbrowski.
Wikariusz podkreślił także, że "jedną z ważnych cech charyzmatu Opus Dei jest jedność z papieżem". "Istnienie Opus Dei nie miałoby sensu, gdyby nie było ono instytucją zjednoczoną z Ojcem Świętym i Stolicą Apostolską" - dodał.
Ks. Moszoro-Dąbrowski podkreślił także, że Opus Dei stanowią w przeważającej większości wierni świeccy, którzy misję związaną z działaniem Opus Dei podejmują "na własną odpowiedzialność, a nie na rachunek księży".
"Wydane przez Franciszka dokumenty wymagają dostosowania do niego statutów Dzieła. Proces taki się zaczął. Prałat poprosił, aby wszyscy członkowie, a także współpracownicy Opus Dei, jeśli mają jakieś uwagi, by je przysłali" - powiedział wikariusz.
Stwierdził także, że do to dobrze, że zmiany dokonane przez Franciszka miały miejsce już teraz. Dzięki temu jesienią Kongres Generalny Opus Dei będzie wiedzieć, co dokładnie w statutach Opus Dei należy dostosować do zmian w prawie kanonicznym.
