Niedawno Donald Tusk zaprezentował najnowszy nabytek Koalicji Obywatelskiej, którym będzie Michał Kołodziejczak z Agrounii. Kołodziejczak wystartuje z pierwszego miejsca w listach KO w Koninie.

Kilka tygodni temu miejsca na swoich listach Kołodziejczakowi odmówili Kosiniak-Kamysz i Hołownia.

"My mówiliśmy wprost, Kołodziejczak nie przeszedł naszego testu uczciwości i w Trzeciej Drodze nie ma miejsca dla takich ludzi" - powiedział w rozmowie z PAP Kobosko.

"Szanujemy decyzję PO, my wybraliśmy Trzecią Drogę, opartą na wspólnych wartościach i celach programowych. Jeśli ktokolwiek uważał nasz sojusz z PSL za trudny i zaskakujący, dziś może przecierać oczy ze zdziwienia, patrząc na nowego koalicjanta PO" - dodał.

"Pan Kołodziejczak współpracował z Bąkiewiczem od marszu narodowców, był radnym PiS, miał wypowiedzi jawnie antyunijne i prorosyjskie. I był jednym z największych krytyków przewodniczącego Tuska. Mówił też otwarcie, że nie popiera strajków kobiet i jest przeciwnikiem aborcji, co według wcześniejszych deklaracji Donalda Tuska, powinno go skreślać z list KO" - przypomniał Kołodziejczak.

Oprócz obecności na wydarzeniu z Robertem Bąkiewiczem, Kołodziejczak występował publicznie także z Piotrem Ikonowiczem, skrajnie lewicową odklejoną aktywistką Mają Staśko. Zaliczył także po drodze epizod budowania koalicji z pozostałościami po Porozumieniu Jarosława Gowina.