„Uważam, że projekt zjednoczonej Prawicy, który zapewnił nam sukces w 2015 i 2019 r., to projekt, który warto kontynuować” – powiedział Sasin w wywiadzie udzielonym tygodnikowi „Sieci”.

„Oczywiście, mamy możliwość pójścia swoją drogą, ale traktuję to jako scenariusz mało prawdopodobny, przede wszystkim dlatego, że świadczyłby on jednak o tym, że przedkłada się swój partykularny interes nad interes narodowy” – tłumaczył minister aktywów państwowych.

„Jeśli myślimy dziś o tym, że Polską należy i trzeba przed perspektywą naszych przeciwników politycznych uchronić, to potrzebne jest zwycięstwo wyborcze. A będzie to o wiele trudniejsze, jeśli do wyborów Zjednoczona Prawica pójdzie podzielona” – skonkludował wicepremier Sasin.