Kraska zapytany na antenie Radia Zet, czy rządzący resortem zdrowia żałują zarządzeń dotyczących zamknięcia lasów czy cmentarzy w czasie pandemii zareagował śmiechem, przyznając, że wie, iż „za mądre to nie było”.
Wiceszef resortu zdrowia próbował tłumaczyć, że w zamyśle chodziło głównie o parkingi położone przy lesie w dużych ośrodkach miejskich, gdzie „stał samochód przy samochodzie”.
Dopytywany przez prowadzącą rozmowę dziennikarkę, kto konkretnie w polskim rządzie „wpadł na tak genialny pomysł”, Waldemar Kraska odpowiedział z uśmiechem: „Na pewno nie ja”.
„To było niefortunne. I do tej pory się uśmiechamy, kiedy o tym słyszymy. To jednak troszeczkę było mnie tak” - skonkludował wiceminister Kraska.
