- „Nie zamierzamy wchodzić z takim człowiekiem jak Kowalski w żadne utarczki. Przecież to człowiek-mem, człowiek-żart. Oczywiście spodziewamy się nieczystej gry, ale zamierzamy walczyć o sektor rolnictwa do upadłego”

- stwierdził szef AgroUnii po tym, jak media poinformowały o nominacji Janusza Kowalskiego.

Do krytyki tej nowy wiceszef resortu rolnictwa odniósł się w poranku „Siódma9”.

- „Michał Kołodziejczak jest zwykłym tchórzem i produktem marketingowym TVN-u. Tajemnicą poliszynela jest to, że PO obiecała mu miejsce na liście wyborczej”

- powiedział polityk.

- „Między nami jest kolosalna różnica. On reprezentuje interesy zagranicznych koncernów, a ja polskiej gospodarki i rolników”

- dodał.

Dalej przyznał, że Kołodziejczak „rzeczywiście nie ma czego szukać” w jego gabinecie, bo nie interesują go „produkty marketingowe TVN-u, które w kluczowych sprawach stają plecami do polskich rolników”.