Jak dodał, niemiecka klasa polityczna tkwi w swoistym letargu i „nie potrafi się przebudzić z przyzwyczajenia, które miała przez ostatnie 20-30 lat, że z Rosją trzeba współpracować, że jest ważnym podmiotem w grze europejskiej”.

Agencja Reuters oraz media ukraińskie przekazały w czwartek, że wieczorem miało miejsce co najmniej kilka eksplozji, które głównie dotyczyły rosyjskich składów amunicji - w Kerczu na Krymie oraz na rosyjskim lotnisku wojskowym Belbek na północ od Sewastopola.

Nie podawane są jednak oficjalne informacje, kto może stać za tymi wybuchami. Jak żartobliwie podają niektóre media, propaganda Kremla zapewne ponownie zrzuci winę na jakiegoś rosyjskiego żołnierza „z niedopałkiem papierosa w pobliżu składu amunicji przechodził”...

Odnosząc się do dyskusji na temat wprowadzenia zakazu wydawania wiz na wjazd do krajów europejskich dla obywateli Federacji Rosyjskiej, wiceminister wskazał, że Rosjanie wypoczywają w wielu kurortach europejskich, ale kanclerz Scholz jest przeciwny wprowadzeniu takiego zakazu.

Salin przywołał spotkanie, które trzy dni temu odbyło się na Zamku Królewskim. Uhonorowano na nim ludzi zasłużonych dla współpracy polsko-ukraińsko-litewskiej.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Kułeba powiedział wtedy, że „ludzie, którzy nie szanują granic państwowych, nie powinni mieć prawa ich przekraczać”.

Z badań sondażowych rosyjskiej opinii publicznej wynika, że „Rosjanie w większości popierają Putina z jego wojną przeciwko Ukrainie”.

- Więc to nie jest wojna Putina, to jest wojna Rosjan, Rosji przeciwko Ukrainie i powinny sankcje obejmować również obywateli rosyjskich – podkreślił Sellin, zaznaczając, że powinna być zachowana w tym względzie także pewna elastyczność.

- Ale in gremio, powinno się Rosjanom odmówić tego prawa do korzystania z uroków Europy Południowej, z jachtów na Morzu Śródziemnym, z uniwersytetów zachodnich dla bogatszych Rosjan i ich dzieci. Naprawdę trzeba doprowadzić do tego, żeby Rosjanie odczuli, że płacą jakąś cenę za tą wojnę, którą niestety popierają – podkreślił wiceminister Sellin.

Odnosząc się do słów niemieckiego kanclerz, że to nie jest wojna Rosjan, tylko wojna Putina, Sellin stwierdził, iż Olaf Scholz „głęboko się myli”.