Ogrzewający swoje domy węglem Polacy wciąż śpią niespokojnie, bojąc się, że zimą zabraknie im opału. Rządzący zapewniają jednak, że w Polsce będą wystarczające ilości węgla. Goszcząc na antenie Polskiego Radia 24 wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk zwrócił uwagę, że to również zasługa zwiększenia możliwości przeładunkowych polskich portów w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy.

- „Dzisiejsza sytuacja na świecie pokazuje, że gdyby nie nasze porty, bylibyśmy (…) pozbawieni przede wszystkim bezpieczeństwa i swobodnego dostępu nie tylko do węgla, ale innych węglowodorów”

- zauważył polityk.

- „Dzisiaj można zapewnić, że węgla nie zabraknie, uruchomiliśmy dodatkowe możliwości portów. Nabrzeża, które nie miały takiej funkcji przekształciły się w możliwość przyjmowania węgla”

- dodał.

Na antenie Polskiego Radia 24 wiceminister wskazał również, że można dziś w 99 proc. potwierdzić, iż 17 września będzie miało miejsce oficjalne otwarcie kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Obecnie trwają już jedynie prace porządkowe. 29 września natomiast nastąpi zakończenie prac i otwarcie gazociągu Baltic Pipe.

- „Trwają prace związane z przygotowaniem przede wszystkim tłoczni, które mają za zadanie dostarczyć blisko 10 mld metrów sześc. (gazu-PAP)”

- wyjaśnił Gróbarczyk.

- „Wraz z LNG w Świnoujściu i własnym wydobyciem (daje to - PAP) 100-procentowe bezpieczeństwo energetyczne Polski”

- dodał.