Wiceszef resortu sprawiedliwości mówił na antenie telewizji wPolsce, że polskie prawo „nie powinno być pisane w Brukseli, tylko w Warszawie”.

Przestrzegł też partię rządzącą, że „dogadywanie się z opozycją w sprawie ustawy o SN to bardzo zły kierunek”, ponieważ „opozycja już wielokrotnie pokazała, że dla nich najważniejsze jest odsunięcie Zjednoczonej Prawicy od władzy”.

Jednocześnie wiceminister Romanowski oświadczył, że zgadza się z opinią NBP, że „wpływ środków z KPO na polskie PKB będzie znikomy”.