W swym expose Sikorski nazwał postulat ówczesnego premiera Donalda Tuska prowadzenia dialogu z Rosją „taką, jaka ona jest” – „jedyną rozsądną możliwością”.
„Drogi Panie, proszę się nie dziwić, że kojarzy się Pana z polityką dialogu z putinowską Rosją. To Pan zapraszał Ławrowa na naradę ambasadorów i pozwalał mu wykładać po rosyjsku” – odpisał Sikorskiemu wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.
„To Pana cytuje przedstawiciel Rosji przy ONZ atakując Zachód. Podobnie kremlowska propaganda. Proszę się nie dziwić” – skonkludował wiceszef polskiej dyplomacji.
