„W Niemczech mamy nadmiar migrantów, których nie wchłonął niemiecki rynek pracy, którzy nie chcą pracować, którzy stwarzają problemy, nie chcą się asymilować” - powiedział wiceszef MSZ na antenie Programu 1 Polskiego Radia.

Jak podkreślił wiceminister Mularczyk „w związku z tym rośnie poparcie dla partii AfD, która jest antyimigrancka”.

„Tych wszystkich migrantów, którzy nie chcą pracować i się asymilować będzie się relokowało do innych krajów, w tym do Polski i mają tu być w obozach, a jeśli ich nie przyjmiemy, mamy zapłacić 22 tys. euro” – stwierdził wiceszef polskiej dyplomacji.