„To co się tam dzieje to już jest wojna” – oznajmił na antenie Programu 1 Polskiego Radia wiceszef polskiej dyplomacji.
Zdaniem wiceministra Jabłońskiego w Ziemi Świętej mamy obecnie do czynienia z konfliktem zbrojnym „na skalę wprawdzie terytorialnie mniejszą niż inne konflikty, ale jeśli chodzi o skalę użycia siły przez Izrael, a wcześniej masowy atak terrorystyczny Hamasu, który był bezpośrednią przyczyną tego, co się dzieje - to trudno to nazwać inaczej niż wojną”.
„Rosja liczy na to, że poprzez odwracanie uwagi świata zachodniego od swojej agresji, agresywnej polityki, że uda jej się doprowadzić do pokonania Ukrainy, bo celem Rosji jest osiągnięcie takiego stanu wojny, który będzie mogła przedstawić jako zwycięstwo i rozpoczęcie przygotowań do kolejnych wojen” – mówił wiceszef MSZ.
Jak podkreślił polski wiceminister spraw zagranicznych „są z pewnością związki między Rosją a różnymi światowymi organizacjami terrorystycznymi”.
„Wiemy o bardzo bliskich kontaktach Hamasu z Kremlem, ta współpraca ma miejsce, prawdopodobnie ma charakter finansowy, szkoleniowy i polityczny, nie ulega wątpliwości, że interes polityczny jest wspólny” – stwierdził Paweł Jabłoński.
