Według doniesień WSJ, Prigożyn miał podpisać na siebie wyrok śmierci w październiku 2022 roku, kiedy to podczas rozmowy telefonicznej z Władimirem Putinem, pozwolił sobie w sposób wulgarny zwrócić mu uwagę na niewystarczające wsparcie w uzbrojeniu dla walczącej na froncie ukraińskim podległej mu Grupy Wagnera.

Świadkiem tej rozmowy miał być właśnie sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji – Patruszew, który przekonał Puina, że Prigożyna należy się pozbyć.

Na przełomie sierpnia i września tego roku na lotnisku w Moskwie pod skrzydłem prywatnego odrzutowca Prigożyna mającego lecieć do Petersburga, miano zamontować ładunek wybuchowy.

Po wystartowaniu, samolot z Jewgienijem Prigożynem na pokładzie rozbił się, bądź eksplodował, w obwodzie twerskim.