Szef węgierskiej dyplomacji uzasadnił nominację dla Erdogana jego zaangażowaniem w mediacje pomiędzy Rosją i Ukrainą.

Mediacje Erdogana, przynajmniej póki co, do żadnego wymiernego efektu w postaci choćby zawieszenia broni na Ukrainie absolutnie nie doprowadziły.

Poza tym turecki przywódca nawet nie kryje się z planami uderzenia na Syrię, co publicznie zapowiadał w końcu minionego roku.