Założenia unijnej polityki klimatycznej, która miała na celu drastyczne odejście od węgla jako źródła energii wydaje się ponosić całkowite fiasko w obliczu wojny na Ukrainie oraz globalnego kryzysu energetycznego, jakie rosyjska inwazja za sobą pociągnęła.

Okazuje się, że świat nie tylko nie odchodzi od paliw kopalnych, ale jesteśmy wręcz świadkami prawdziwego renesansu węgla na rynku źródeł energii.

Jak dowiadujemy się z raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej w 2022 roku, zużycie węgla najprawdopodobniej wzrośnie o 1,2 proc., po raz pierwszy w historii przekraczając 8 miliardów ton w ciągu jednego roku.