Według rosyjskich mediów na Krymie przebywa obecnie ok 50 tys. rosyjskich urlopowiczów, którzy przyjechali na okupowany przez Rosję półwysep samochodami i teraz, po ataku na most krymski mają poważny problem z powrotem do Rosji.
„Proszę mieszkańców i gości półwyspu, aby unikali podróżowania mostem krymskim i w interesie bezpieczeństwa wybrali alternatywną drogę lądową przez nowe (okupowane) obszary” – oznajmił mianowany przez Kreml gubernator Krymu Siergiej Aksionow.
Jedna z zaproponowanych rosyjskim wczasowiczom tras powrotu, prowadzi przez okupowane przez Rosję ukraińskie tereny Melitopolu czy Mariupolu.
