Sośnierz gościł w programie red. Agnieszki Gozdyry na antenie Polsat News, gdzie w towarzystwie trzech osób o poglądach proaborcyjnych skutecznie próbował bronić wartości życia ludzkiego od poczęcia.

„Mój osobisty pogląd jest taki, że nie widzę możliwości usuwania ciąży również w przypadku ciąży z gwałtu. Uważam natomiast, że zrobiliśmy krok w dobrym kierunku [wyrok TK z 2020 r. – red.] i dzieci z niepełnosprawnościami przestały być dyskryminowane w Polsce. Jest to krok, z którego jestem dumny, jako osoba, która podpisała się pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego, Mam nadzieję, że taki stan prawny utrzyma się również po wyborach” – zadeklarował polityk związany z Konfederacją.

Pytany o opublikowane niedawno stanowisko Episkopatu w kwestii przesłanki ratowania zdrowia psychicznego matki w kontekście abortowania dzieci poczętych, parlamentarzysta podkreślił, że „jest również wiele osób niewierzących, które są przeciwko aborcji”, a obserwowana w przestrzeni publicznej „próba ograniczania tej debaty do jakiegoś sporu religijnego jest zafałszowywaniem rzeczywistości”.

„Tak jak kłamstwem jest mówienie, że Polki umierają w wyniku nowego prawa aborcyjnego. Przypomnę, że w Polsce jest jedna z najniższych na świecie umieralności okołoporodowych. Natomiast w krajach, w których aborcja jest bardziej dopuszczalna to śmiertelność okołoporodowa jest wyższa niż w Polsce” – przekonywał Dobromir Sośnierz.

Pytany przed red. Gozdyrę, czy zgadza się ze stanowiskiem Episkopatu w kontekście wspomnianej przesłanki zdrowia psychicznego, polityk odpowiedział, że „nikt normalny nie może powiedzieć, że w imię ratowania czyjegoś zdrowia psychicznego można kogoś zabić”.

„To jest tak nieadekwatne i śmieszne, że trudno z czymś takim w ogóle dyskutować. Będziemy leczyć czyjeś zdrowie psychiczne, zabijając inne osoby?” – kontynuował Sośnierz

„Choroba psychiczna często prowadzi do śmierci” – próbowała agitować jeden z proaborcyjnych polityków Platformy Obywatelskiej.

„Ale aborcja zawsze prowadzi do śmierci” – zripostował błyskawicznie Dobromir Sośnierz.