W Pruszkowie lider Zjednoczonej Prawicy mówił o walce z szalejącą inflacją.
- „Czy teraz zastosować metodę najprostszą i najskuteczniejszą walki z inflacją? Schłodzić gospodarkę, gwałtownie zwiększyć bezrobocie i zmniejszyć dochody społeczeństwa i wtedy inflacja dosyć szybko się cofa. My świadomie tę metodę odrzuciliśmy. Uznaliśmy, że trzeba działać innymi metodami, delikatnymi, które zachowają dorobek, który uzyskaliśmy w ciągu okresu od 89. roku, a szczególnie w czasie ostatnich siedmiu lat”
- podkreślił.
Polityk zauważył również, że razem z inflacją rosną dochody Polaków, a rząd podejmuje działania mające złagodzić wzrost cen.
- „Jutro będzie o tym mówił premier Morawiecki. Ale mogę powiedzieć o dwóch sprawach. My podjęliśmy działania zmierzające do tego, by prąd dla każdej rodziny do 2 tysięcy kilowatów był po cenie stałej i to dotychczasowej. (…) To dla 2/3 gospodarstw domowych brak zmian”
- oświadczył.
Zapowiedział również, że w tym roku bez premii będą musieli obyć się osoby zarządzające spółkami Skarbu Państwa.
