„Uderzające jest jednak to, że agenda ograniczonej grupy teologów sprzed kilku dekad stała się nagle większościową propozycją niemieckiego episkopatu: zniesienie obowiązkowego celibatu, wyświęcanie viri probati, dostęp kobiet do święceń, moralne przewartościowanie homoseksualizmu, strukturalne i funkcjonalne ograniczenie władzy hierarchicznej, refleksje na temat seksualności inspirowane teorią gender itd.” - przytacza słowa kard. Ouelleta watykański dziennik „L’Osservatore Romano”.
Kardynał stwierdził, że niemiecka droga synodalna zmierza do całkowitej „przemiany Kościoła”, a „nie tylko do innowacji pastoralnych w dziedzinie moralnej czy dogmatycznej”. W opinii Watykanu to „szkodzi komunii Kościoła, ponieważ sieje wątpliwości i zamęt wśród ludu Bożego”.
„Jest oczywiste, że metoda Synodu Ogólnego różni się od tej stosowanej w Niemczech: jest z pewnością mniej parlamentarna, bardziej nastawiona na powszechne uczestnictwo i osiągnięcie konsensusu w oparciu o głębokie duchowe słuchanie Ludu Bożego” – zdiagnozował kard. Ouellet.
