– Ja chciałem powiedzieć tak. Zostałem wybrany 24 tysiącami głosów jako poseł Rzeczpospolitej. Sprawuję mandat poselski i będę go wypełniał najlepiej jak potrafię i najlepiej jak dają mi możliwości zewnętrzne. Nie powiem co dokładnie będę robił natomiast jestem posłem na Sejm. Próbowano pozbawić mnie i Mariusz Kamińskiego mandatu poselskiego poprzez pozorny wyrok sądu. Pozorny dlatego, że ta sprawa, o której media mówią, że skazano nas 20 grudnia jest sprawą już osądzoną dużo wcześniej tzn. zapadł kuriozalny, drakoński wyrok w 2015 roku, po którym prezydent Andrzej Duda dokonał aktu łaski wobec nas i nas ułaskawił i ten akt łaski jest oczywiście w prawie – powiedział na antenie Radia Wnet Maciej Wąsik.

– Rzeczywiście posłowie opozycji będą pozbawieni prawa w posiedzeniu sądu, wyrok Sądu Najwyższego, który twierdzi, że my jesteśmy posłami nic tu nie znaczy? To Donald Tusk będzie mówił kto jest posłem, a kto nie jest posłem? Kto jest mu jest wygodny w Sejmie, kto nie jest w Sejmie. Jakie to są czasy, że Donald Tusk będzie decydował, wybierał sobie kto ma być w opozycji wobec niego, a kto nie ma prawa wejść do Sejmu, bo jest mu nad wyraz niewygodny – mówił dalej.

Jak stwierdził polityk Prawa i Sprawiedliwości, „Hołownia jest marionetką w rękach Tuska”.

– Trybunał Konstytucyjny uznał, że prezydent w 2015 roku miał pełne prawo do tego, aby dokonać aktu łaski i ten akt łaski działa, ale jednak Donald Tusk powiedział, że to nie działa i że poseł Wąsik i poseł Kamiński nie wejdą do Sejmu to Donald Tusk podejmuję decyzje nie Hołownia. Hołownia jest marionetką w rękach Tuska – podkreślił Maciej Wąsik.