Proboszcz chciał wbudowywać obok zabytkowego kościoła sześciokondygnacyjny budynek przeznaczony do celów duszpasterskich. Chociaż mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków wydał zgodę na realizację inwestycji, w związku z protestem mieszkańców i władz Woli proboszcz wycofał się z projektu.

- „Dziękuję za tę decyzję i zrozumienie. Dla mnie świadczy o dobrej woli i chęci dialogu”

- napisał prof. Lewicki.