- „Powiem o tym incydencie więcej jutro”
- napisała wczoraj w mediach społecznościowych prowadząca „Top Model”, publikując szokujące nagranie.
Na nagraniu modelka idzie chodnikiem, kiedy nagle uderza ją przechodzień. Mężczyzna kradnie nieprzytomnej kobiecie płaszcz.
Dziś Joanna Krupa wyjaśniła, że film jest elementem kampanii informacyjnej PETA.
- „Prawda jest taka, że staję w obronie owiec, które są bite, aby pozyskać wełnę. Dziękuję za miłe wiadomości i tym, którzy pisali do mnie, aby upewnić się, że wszystko w porządku. Przepraszam, jeśli kogoś zaniepokoiłam, ale taka jest dzisiejsza rzeczywistość i każdemu może się to przytrafić”
- napisała.
Podkreśliła, że wczorajsze nagranie miało „pokazać, jak wygląda życie owiec w przemyśle wełnianym”.
- „Są bite, deptane, okaleczane i zabijane, a to musi się teraz skończyć. Nikt nie zasługuje na to brutalne traktowanie – ani ja, ani ty, ani zwierzęta”
- czytamy w oświadczeniu Joanny Krupy.
