„Byłem całkowicie oddany sprawom i nie warto było, bo straciłem normalne życie, straciłem rodzinę, nie było mnie, kiedy dorastały, nie było mnie, kiedy były problemy, bo ja się zająłem szczęściem świata" – mówił Wałęsa w programie "Rozmowy Dzień Dobry TVN".
Pytany o kontakty z własnymi dziećmi były prezydent RP stwierdził: „Tego nie mam, to mi uciekło”.
Lech Wałęsa nie unikał samokrytyki charakteryzując samego siebie jako „brutala” i „chama”.
„Ja jestem inaczej ułożony, chyba nienormalny. Ja zawsze byłem samotny, sam rozwiązywałem problemy, sam grałem w szachy i warcaby, sam z sobą i z komputerem. Przez całe życie musiałem być taki i przez to możliwe zdziczałem” – wyznał Wałęsa.
