Wałęsa, zapytany o swoje wspomnienia z sierpnia 1980 roku, podkreślił, że kluczowe było to, że doszło do negocjacji z władzą, co samo w sobie było bezprecedensowym wydarzeniem. „Do tego momentu wszystko było rozwiązywane przez władze komunistyczne siłowo. Tu doszło do rozmów, a jak się rozmawia, to jakaś szansa na rozwiązanie problemu zawsze jest,” mówił Wałęsa, przypominając, jak trudna była walka o wolność i niezależność od Związku Sowieckiego.

Mimo tego, co osiągnięto, były prezydent wyraża swoje rozczarowanie postawą współczesnego społeczeństwa, które - jego zdaniem - nie docenia w pełni historycznego znaczenia Sierpnia '80. „Podpisanie porozumień sierpniowych było nieprawdopodobnym, wielkim zwycięstwem. Natomiast naród obecnie tego nie docenia i to lekceważy. Ja czuję się tym urażony i nie będę uczestniczył w tegorocznych rocznicowych obchodach,” powiedział Wałęsa.