Przypomina mi się Psalm 11, werset 3: „Gdy walą się fundamenty, cóż może zdziałać sprawiedliwy?”. Wobec tragedii trzęsienia ziemi i utraty domów, powinniśmy pomóc poszkodowanym jak potrafimy. Modlitwą również.
O wiele bardziej jednak walące się fundamenty należy widzieć na płaszczyźnie życia społecznego i religijnego. W Psalmie zawarte jest powiązanie wydarzeń zewnętrznych, w naturze, z zachowaniem ludzi i interwencją Boga: „On sprawi, że węgle ogniste i siarka będą padać na grzeszników; wiatr palący będzie udziałem ich kielicha”. „Ogień i siarka” - to zapewne nawiązanie do wydarzeń w Sodomie i Gomorze (por. Rdz 19,24).
Nie chcę absolutnie powiedzieć, że jest to kara dla ludzi z terenu trzęsienia ziemi. Ta tragedia to znak i ostrzeżenie dla wszystkich. Apokaliptyczna siódma czasza gniewu Bogu jest „szczytowym ukaraniem niepoprawnych poprzez klęski żywiołowe” (Komentarz katolicki Biblii Poznańskiej). „Siódmy wylał swą czaszę w powietrze: a ze świątyni od tronu dobył się donośny głos mówiący: «Stało się!»I nastąpiły błyskawice i głosy, i gromy, i nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi…” (Ap 16,17-18).
Amerykańska stacja informacyjna FoxNews podała kilka dni temu wiadomość, że w Kanadzie (w mieście Renrew), licealista Josh Aleksander został aresztowany, bo powiedział, że istnieją tylko dwie płcie. Powiedział też, że nikomu tego nie narzuca, to jest jego pogląd. Jest katolikiem. Czy wiecie, gdzie się to wydarzyło? W katolickiej szkole w Kanadzie.
Walą się fundamenty? Co może uczynić sprawiedliwy? Odpowiedź jest dramatyczna, ale i prosta, a zarazem ostra jak miecz. Kiedy zostały naruszone fundamenty porządku społecznego, duchowego i świat wartości, mamy echo tych naszych zachowań w świecie zewnętrznym. Tego raczej się nie da zatrzymać. To jest ta część dramatyczna odpowiedzi, ale jest i ta prosta, ostra jak miecz. Sprawiedliwy - nawet pośród gruzów - ma pozostać sprawiedliwym do końca! „Aby ocalić przynajmniej niektórych” (por. 1 Kor 9,22).
Jezus dzisiaj chce wyostrzyć sposób myślenia sprawiedliwych, Jego uczniów: „Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 5,20). Interpretując przykładowo kilka przykazań Dekalogu, pokazuje ich właściwą treść, interioryzuje je i radykalizuje. Sam zaś swoim życiem pokazuje, że żyje każdym słowem Ojca (por. Mt 5, 17-37).
Nie możemy mieć wątpliwości jak rozumieć Dekalog i Boże Objawienie. To nie podlega dowolnej interpretacji. Zabijać można fizycznie na wiele sposobów, ale zabijać można również gniewem i swoimi słowami. Cudzołóstwo zaczyna się od pożądliwości w sercu, braku czystości w spojrzeniu np. mężczyzny na kobietę.
„Jeżeli zechcesz, zachowasz przykazania, a dochowanie wierności zależy od Jego upodobania” (Syr 15,15). Kto usłyszał od Jezusa w Kościele, kto żyje „mądrością ukrytą”, przemienia swoje serce, postępuje w sprawiedliwości, świętości. Taki „nigdy się nie zachwieje” (por. Ps 112,6), nawet podczas trzęsienia ziemi, pozostając w trwałej pamięci ludzi tej ziemi, ale przede wszystkim będzie miał udział w wiecznym życiu Boga, ponieważ umiłował Go ponad wszystko (por. 1 Kor 2,6-10).
