Szef MON pojawi się dziś w głównej bazie reaktywowanego przed trzema laty V Korpusu w Fort Knox. Odbędzie się tam przekazanie obowiązków zastępcy dowódcy V Korpusu Sił Lądowych US Army gen. Maciejowi Jabłońskiemu. Cytowany we wpisie MON minister podkreślał, że celem jego wizyty w USA jest między innymi docenienie zaangażowania Stanów jeśli chodzi o wzmocnienie wschodniej flanki NATO.

To z Poznania dowodzeni są żołnierze Stanów Zjednoczonych na całej wschodniej flance NATO. Ta obecność jest bardzo ważna. Z jednej strony mamy atak Rosji na Ukrainę. Toczy się tam wojna. Z drugiej strony doskonale zdajemy sobie sprawę z zagrożeń z terytorium Białorusi”

- mówił minister.

Z kolei przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego Andrij Jusow ocenił, że wagnerowcy, których na Białorusi ma być między 500 a 700 osób, mają dwa cele poza szkoleniem armii białoruskiej. Chodzi o denerwowanie Polski, a także krajów NATO i UE – mówił. W jego ocenie najemnicy nie są jednak żadnym zagrożeniem dla wspomnianych krajów.