W rozmowie na antenie Polsat News zaznaczył, że rząd zmuszony jest do przewidywania różnych wariantów ze strony Grupy Wagnera – zarówno możliwość wpływania na ruchy migracyjne, jak i przekroczenie granicy z uzbrojeniem. Z tego właśnie powodu na granicę wysłano dodatkowe siły wojskowe – mówił.

Rzecznik pytany był też o możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego. Odparł, że PiS wprowadził przepisy dzięki którym w sytuacjach zagrożenia nie ma konieczności wprowadzania stanów, o których mowa w konstytucji. Dodał, że mowa o przepisach o charakterze pośrednim. To między innymi możliwość wyłączenia z przebywania w pasie przygranicznym określonych osób. Takie rozwiązanie miało miejsce chociażby w trakcie ataków hybrydowych na polską granicę przed wybuchem wojny na Ukrainie. Dodał, że:

[…] nawet przy zaostrzeniu się sytuacji na granicy można tego typu rozwiązania wprowadzić”.