Gdy podczas dzisiejszych obrad Sejmu, posłowie PiS domagając się uwolnienia uwięzionych posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, zaczęli śpiewać hymn państwowy, wstali również wszyscy pozostali posłowie zgromadzeni na sali.

Jako jedyny, nawet z obozu Koalicji 13 grudnia, postanowił zbojkotować polski hymn ostentacyjnym pozostaniem w pozycji siedzącej minister Sienkiewicz, który w przeszłości wsławił się wulgarną oraz pełną pogardy dla państwa polskiego jego definicją, mówiącą o „ch…, d… i kamieni kupie”.

Donaldowi Tuskowi gratulujemy ministra „kultury”.