Do wydarzenia, które mogło się okazać tragiczne w swych skutkach doszło 26 lipca, jednak dopiero teraz stołeczna policja upubliczniła nagranie z monitoringu z filmowym zapisem całego zajścia.

Do dwójki oczekujących na peronie na nadjeżdżający właśnie pociąg osób, podszedł w pewnym momencie i próbował od tyłu, równocześnie zepchnąć obie te osoby na tory.

Napastnikowi nie udało się osiągnąć celu, a pomiędzy nim oraz jedną z niedoszłych ofiar wywiązała się szarpanina i bójka.

Potem niedoszłe ofiary najprawdopodobniej wsiadły i odjechały pociągiem, który nadjechał, a napastnik oddalił się z miejsca zdarzenia.

Świadkowie zdarzenia twierdzili, że agresor zachowywał się tak, jakby znajdował się pod wpływem alkoholu albo innych środków psychoaktywnych