Kolejki rosyjskich samochodów przy przejściach granicznych z Finlandią czy państwami bałtyckimi, to obrazki, które zdążyły już obiec światowe media.

Okazuje się jednak, że rosyjscy obywatele przerażeni faktem ogłoszenia przez Putina powszechnej mobilizacji, pragnąc uniknąć znalezienia się na ukraińskim froncie uciekają już nawet do… Mongolii.

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie pokazujące imponujący sznur rosyjskich samochodów w miejscowości Kiachta, tuż przy granicy Rosji z Mongolią.