28-letni piłkarz Rakowa w wywiadzie dla TVP Sport powiedział po wczorajszym sukcesie: „Nigdy o tym nie marzyłem. Jeszcze pięć lat temu byłem w miejscach, w których nie chciałem być. I nawet nie myślałem o tym, że będę walczył o grupę Ligi Mistrzów”.

„Naprawdę piękne chwile. Rozpłaczę się zaraz. Żałuję tylko, że mój tata tego nie widzi. No ciężko mi jest, rozklejam się. Chciałem też zadedykować ten awans mojej żonie i dzieciom. Żona wczoraj wylądowała w szpitalu. Kochanie, to dla Was” - zakończył swą przejmującą, emocjonalną wypowiedź Fabian Piasceki.