„Pokazał, że dla niego ważniejsze jest zdobycie mandatu, aniżeli walka o polskiego rolnika. Najpierw chciał odsunąć tych ludzi od władzy, a teraz razem z nimi prze do koryta” – mówi na zamieszczonym w mediach społecznościowych nagraniu, Mariusz Borowiak, rolnik i przedsiębiorca z powiatu sieradzkiego.
Jako swój komentarz do mariażu Kołodziejczaka z Tuskiem, rolnik spod Sieradza spalił na swoim polu emblemat AgroUnii – jak tłumaczył: „na znak tego, że jej już nie ma”.
„Panie Kołodziejczak, wstyd, wstyd i tylko wstyd. Wstyd z powodu tych rolników, których pan oszukał. Miałeś być drugi Lepper, a zostałeś drugi Palikot” – mówił liderze AgroUnii inny z rolników, również zamieszczając swe nagranie w social mediach.
„A teraz AgroPlatforma. Szybko pan zapomniał, jak było za PO. Jak likwidowano polskie cukrownie i jak było na wsi. Bardzo krótką pamięć pan ma. PO mówiła, że polscy rolnicy to frajerzy. A dzisiaj pan jest frajer, razem z nimi. Dobrze, że nie wszy
Płonie ognisko w lesie....a nie czekajcie ...nie ognisko tylko szmata agrounia i nie w lesie, ale na polu.....zdradzonego rolnika. pic.twitter.com/naODzfbxGY
— 𝘬ꪖ𝘳ꪮꪶꪖ ᭙ꪖꪑꫀꫝꪶꪮ (@Karola_wamehIo) August 16, 2023
stkich oszukaliście. A my, rolnicy, jesteśmy razem. Szkoda, że już bez AgroUnii” – stwierdził rozżalony rolnik.
