Tysiące francuskich obywateli wyszło na ulice miast. Dochodziło do licznych burd. Atakowano przejeżdżające samochody. Palono auta.

Na paryskich Polach Elizejskich już w chwilę po zakończeniu finałowego spotkania rozpętały się zamieszki. Pilnujących porządku policjantów obrzucano butelkami i kamieniami.

Policja pacyfikowała chuliganów przy użyciu gazu łzawiącego i pałek.

Według wstępnych szacunków kilkadziesiąt osób, zarówno po stronie wywołujących burdy, jak i policjantów, zostało rannych.