Kilka dni temu Prokurator Generalny zdecydował o przerwie w odbywaniu kary do zakończenia procedury ułaskawieniowej przez młodą kobietę, która została skazana za rozbój. O ułaskawienie do prezydenta zwrócił się Instytut Ordo Iuris, który o pomoc prosili rodzice 24-letniej Mariki. Jak relacjonuje Ordo Iuris, w 2020 roku, w czasie tzw. marszu równości w Poznaniu, Marika wspólnie z innymi osobami próbowała wyrwać napotkanej kobiecie torbę symbolizującą społeczność LGBT o wartości 15 zł. Prokuratura zakwalifikowała ten czyn jako usiłowanie rozboju, a sąd uwzględniając to stanowisko, skazał młodą kobietę na trzy lata pozbawienia wolności.
Teraz Instytut Ordo Iuris opublikował nagranie, na którym Marika apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawienie. Kobieta podkreśla, że czyn, którego się dopuściła, jest nieakceptowalny i zapewnia, iż bardzo go żałuje. Zaznacza jednak, że uważa za nadużycie uznanie tego czynu za usiłowanie rozboju.
- „Wówczas, nie rozumiejąc skomplikowanych zasad procesu, nie złożyłam apelacji od tego wyroku, ponieważ sąd nie wyznaczył mi obrońcy z urzędu”
- wyjaśnia.
Wskazuje też, że prokurator generalny zarządził przerwę w odbywaniu przez nią kary po pozytywnym zaopiniowaniu przez sąd wniosku o ułaskawienie.
- „Moim największym pragnieniem jest możliwość powrotu do normalnego życia. Chciałabym wrócić na studia, które przerwałam ze względu na mój pobyt w więzieniu. Planuję założyć rodzinę. Chcę też podjąć pracę i wesprzeć rodziców, którzy tego potrzebują. Dlatego zwracam się do pana prezydenta z prośbą o moje ułaskawienie”
- mówi Marika.
