Od początku liczenia głosów prowadził Andrej Babiš. Kiedy jednak zaczęły spływać wyniki z dużych miast, na prowadzenie wysunął się emerytowany generał NATO. Różnica między nimi wynosi mniej niż 1 punkt procentowy.
- Po przeliczeniu 99,6% głosów prowadzi Pavel z 35,34%, Babiš ma 35,04% - podaje portal kresy24.pl.
Jak odnotowują media, warto zauważenia jest to, że Pavel wygrał w Pradze, gdzie jego poparcie przekroczyło 50-procentową barierę, która jest wymagana do wygrania wyborów w pierwszej turze.
Poparcie dla Pavla zadeklarowała już jedna z głównych pretendentek do fotela prezydenta Czech Danuše Nerudová, która uzyskała prawie 14% głosów.
Druga tura wyborów prezydenckich w Czechach odbędzie się za dwa tygodnie.
