Jak podaje PAP, ze święta polskiej demokracji skorzystali już Polacy w takich krajach jak Argentyna, USA, Peru, Chile, Brazylia i Meksyk.

- 15 października Polacy zdecydują, kto będzie reprezentował ich przez kolejne cztery lata w Sejmie i Senacie. Równolegle do wyborów odbywa się ogólnokrajowe referendum. Podczas gdy w Polsce głosowanie potrwa między godz. 7 a 21 w niedzielę, za granicą część Polonii oddała już swoje głosy, a lokale wyborcze zostały zamknięte – podaje polsatnews.pl.

W USA – czytamy – do wyborów zapisała się rekordowa liczba ponad 48 tys. Polaków. Najwięcej naszych obywateli głosowało w New Jersey i Nowym Jorku oraz w Waszyngtonie, a przed lokalami wyborczymi momentami można było zauważyć długie kolejki.

Łącznie głosowanie odbyło się w 52 komisjach w 21 stanach i czterech strefach czasowych.

Proces głosowania – jak podali polscy konsulowie - przebiegł zgodnie z planem i nie odnotowano znaczących problemów.