Polityk gościł w programie Agnieszki Gozdyry „Debata Dnia” na antenie Polsat News, biorąc udział w dyskusji na temat śmierci 33-letniej pani Doroty w szpitalu w Nowym Targu. Wedle wstępnych ustaleń prokuratury, przyczyną śmierci kobiety w piątym miesiącu ciąży był wstrząs septyczny. Konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii prof. Krzysztof Czajkowski wskazał, że w momencie pogorszenia się stanu pacjentki po tym, jak podany jej antybiotyk okazał się nieskuteczny, należało zakończyć ciążę. W ocenie rzecznika praw pacjenta Bartłomieja Chmielowca, doszło do naruszenia praw pacjenta i błędu medycznego. Mimo to, środowiska lewicowe twierdzą, że do śmierci kobiety przyczyniło się orzeczenie TK z 2020 roku ws. aborcji eugenicznej, co na nowo wywołało spór o dopuszczalność aborcji w Polsce.
Poseł Piecha przyznał, że jako ginekolog-położnik dokonywał aborcji.
- „Ja zmieniłem swoje zdanie na ten temat absolutnie i radykalnie. Zobaczyłem, że to dziecko poczęte jest istotą, która ma niezbywalne prawo do godności i do życia i nikt nie ma prawa za nie decydować. To potwierdził Trybunał i w zasadzie potwierdzili wszyscy”
- powiedział.
Dopytywany przez red. Gozdyrę podkreślił, że ta zmiana zaszła w nim pod wpływem wykonywanych przez niego aborcji.
