- Mijający rok był trudny, pełen wielkich emocji, sporów, ale też obywatelskiego przebudzenia i tryumfu demokracji - powiedział w orędziu noworocznym w TVP premier.
- Drodzy państwo, powoli żegnamy rok 2023. Co to był za rok? W historii Polski zapisze się jako czas przełomu. Chcę wam za ten rok bardzo podziękować – powiedział Tusk.
Pobicie frekwencji wyborczej przypisał oczywiście samu sobie i jego obozowi.
- Mijające miesiące nauczyły nas, że niemożliwe staje się możliwe i oto dziś, ja - w telewizji publicznej - już jako premier RP mogę powtórzyć przed wami ślubowanie, które złożyłem podczas Marszu Miliona Serc: zwyciężymy - to już się stało, rozliczymy zło - to już się dzieje, naprawimy krzywdy - to tez już zaczynamy. I najważniejsze - pojednamy – zapewniał, dodając, że owo pojednanie "będzie prawdopodobnie najtrudniejszym zadaniem".
Co równie ciekawe, ale już nie nowe, premier Tusk zapewnił, że będzie mówił "prawdę".
