Na czele warszawskiego orszaku szła gwiazda. Za grupą pastuszków poszli trzej królowie – Kacper, Melchior i Baltazar, którym towarzyszą rycerze i dwórki. W Świętą Rodzinę wcieliło się w tym roku małżeństwo, które wychowuje siedmioro adoptowanych dzieci. Po 18 latach doczekali się dziecka biologicznego, które w orszaku odegrało Nowonarodzonego Jezusa.

Wyjątkowym elementem tegorocznego orszaku jest wypuszczenie przez św. Józefa białego gołębia. W ten sposób uczestnicy chcą wyrazić swoją pamięć o miejscach ogarniętych wojną.

Orszakowi towarzyszy zbiórka pieniędzy na wsparcie pierwszego na Litwie hospicjum dziecięcego im. bł. Księdza Michała Sopoćki.