Torpedę wydobyła grupa nurków minerów wraz z załogą okrętu ORP Albatros z 13. Dywizjonu Trałowców im. adm. floty Andrzeja Karwety.
"Pozostałości po II wojnie światowej znajdowane są na terenie całego kraju każdego dnia. W większości przypadków są to pociski artyleryjskie, granaty moździerzowe czy bomby lotnicze. Czasem znajdowane obiekty są zdecydowanie większe. Właśnie tak było w przypadku zgłoszenia dotyczącego niewybuchu w Zatoce Puckiej. Okazała się nim torpeda ćwiczebna" - powiedział Dziennikowi Bałtyckiemu komandor ppor. Grzegorz Lewandowski, rzecznik prasowy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.
Torpeda znajdowała się na niewielkiej głębokości. Było ją widać znad powierzchni wody.
