W rozmowie z dziennikiem włoski kardynał zdradził anonimowo, że przeciwnicy papieża Franciszka chcą wymusić na nim rezygnację z urzędu św. Piotra. Osoby te mają mieć świadomość, że są obecnie w mniejszości, dlatego chcą dać sobie czas na osłabienie pozycji Ojca Świętego. Część z nich ma atakować go wprost, a cześć pozostawać „w cieniu”. W działaniach tych kluczową – wedle doniesień włoskiej gazety – rolę ma odgrywać sekretarz papieża Benedykta XVI abp Georg Gänswein. Odejścia papieża ma chcieć też m.in. Raymond Burke i Gerhard Ludwig Müller.

To doniesienia o tyle ciekawe, że kard. Müller, choć znany jest ze swoich konserwatywnych poglądów, otwarcie wyraża przekonanie, że papież Franciszek nie powinien abdykować. W czerwcu były prefekt Kongregacji Nauki Wiary udzielił wywiadu dla „Corriere della Sera”, w którym podkreślał, że rezygnacja Benedykta XVI powinna pozostać w Kościele wyjątkiem.

- „Gdyby Franciszek zrezygnował, stworzyłby sytuację trudniejszą niż obecna”

- wyjaśniał.

Do podziałów w kościelnej hierarchii odniósł się abp Vincenzo Paglia.

- „Istnieją napięcia, jak zawsze w historii Kościoła. To nie jest monolityczny blok”

- cytuje przewodniczącego Papieskiej Akademii Życia „The Telegraph”.

Brytyjski dziennik cytuje też innego hierarchę znane z liberalnych poglądów, kard. Waltera Kaspera.

- „To oczywiste, że dochodzi do starcia między postępowcami a konserwatystami, ale musimy podtrzymywać dialog między różnymi punktami widzenia”

- powiedział niemiecki duchowny.

Sam papież Franciszek wielokrotnie wskazywał, że zrezygnuje z urzędu, jeżeli na pełnienie obowiązków nie pozwoli mu stan zdrowia.