Goremykin wziął udział w zorganizowanym w Mińsku II Międzynarodowym Kongresie Antyfaszystowskim, w czasie którego przekonywał, że NATO zagraża Rosji i Białorusi, rozbudowując infrastrukturę wojskową w Europie Wschodniej, a Polska wzmacniając swoje siły przy granicy z Rosją i Białorusią. Stwierdził, że Moskwa i Mińsk zostały wobec tego zmuszone do „podjęcia działań odwetowych”. Takimi właśnie ma być rozmieszczenie taktycznej broni jądrowej na Białorusi.

Gospodarzem „kongresu antyfaszystowskiego” był szef białoruskiego Ministerstwa Obrony Wiktar Chrenin, który o faszyzm postanowił oskarżyć Polaków.

- „Odrodzenie faszyzmu w Polsce, krajach bałtyckich, na Ukrainie nie jest przypadkowe, ponieważ podążają one niewolniczo śladem politycznego kursu swojego suwerena, który podnosi sztandary faszyzmu i nazizmu”

- mówił.

Skrytykował przy tym działania polskiego Sejmu, który zrównuje Związek Radziecki z nazistowskimi Niemcami.