W związku ze zbliżającą się kampanią wyborczą o przyszły kształt polskiego parlamentu, niektóre media, ale też politycy, podają, że Platforma Obywatelska może planować i najprawdopodobniej planuje podmianę na stołku lidera opozycji Tuska na Trzaskowskiego, jak to już miało miejsce w duecie Kidawa-Błońska – Trzaskowski. Chodzą też słuchy, że cała ta hejternia związana z Tuskiem ma nawet przejść pod Trzaskowskiego, co dla Tuska jako polityka z takim stażem i doświadczeniem z pewnością byłoby uwłaczające.

- Przede wszystkim Trzaskowski nie chciał wejść w to – kontynuowała Grochal.

- Miał najpoważniejszą pulę 10 mln głosów – wtórował jej dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz.

- On przez cały czas jest trochę w przedpokoju, trochę skupia się na Warszawie. Ja myślę, że taki scenariusz, żeby Tusk żeby Tusk wziął Trzaskowskiego do pierwszego szeregu, tak jak kiedyś Kaczyński wziął Szydło i Dudę, byłby realny, ale nie na tym etapie prekampanii. (…) To by było takie rozwiązanie ratunkowe. Jeśli rzeczywiście Tusk zobaczy, że będzie już kampania rozkręcona, że Platforma się zatrzymała na tym, powiedzmy, 27 procent ma w sondażach, że opozycji nie rośnie, że PiS prowadzi ciągle… Dzisiaj tak realnie, to PiS może mieć trzecią kadencję – stwierdziła Grochala.