Istnieje już wstępne porozumienie 11 państw gotowych do powołania trybunału. Do grupy tych państw należy także Polska.

Sąd będzie gotowy do rozpoczęcia pracy za rok.

Na temat pracy dotyczących powołania trybunału oraz jego funkcjonowania wypowiedział się w rozmowie z kanałem telewizyjnym "Current time" (należącym do Radia Wolna Europa) Oleg Gawrisz, członek ukraińskiej grupy ds utworzenia trybunału.

- Wyjaśnię sytuację, która się rozwinęła. Po pierwsze, mamy międzynarodowy trybunał karny w Hadze, tzw. Trybunał Haski, który może sądzić za zbrodnie wojenne, czyli morderstwa, gwałty, grabieże – wszystko, co rosyjscy żołnierze robili i robią na Ukrainie. Ale ten sąd niestety nie może rozpatrzyć zbrodni agresji, za które można postawić w stan oskarżenia Władimira Putina i całe najwyższe kierownictwo polityczne Rosji. Mógłby to zrobić, gdyby Rosja ratyfikowała umowy tzw. Karty Rzymskiej, ale Rosja tego nie zrobiła i nie zamierza - powiedział Gawrisz.

Stąd też Ukraina wystąpiła o utworzenie trybunału. Sąd powołany zostanie mocą umowy międzynarodowej, której stronami będzie co najmniej 11 państw, w tym Polska.