Jak informuje serwis TVP.Info, prof. Cenckiewiczowi i red. Michałowi Rachoniowi udało się ustalić, że rząd Donalda Tuska:

[…] współdziałał wraz z władzami Rosji, by usunąć zbrodnię katyńską z listy spraw spornych i doprowadzić do nieuznania jej za ludobójstwo”.

Michał Rachoń w trakcie debaty po filmie dodał, że broniąc Tomasza Arabskiego w sprawie organizacji lotu Tu-154, bronił tak naprawdę samego siebie.

Dziennikarzom udało się dotrzeć do nieznanej wcześniej korespondencji między Siergiejem Ławrowem a Radosławem Sikorskim, z której wynika, że rząd Tuska współdziałał z Kremlem w kwestii wspomnianego usunięcia zbrodni katyńskiej z listy spraw spornych - czytamy.

Prof. Cenkiewicz opublikował również na Twitterze wpis:

"Dwie wersje definicji zbrodni katyńskiej dokonane przez Sejm RP - prawdziwa z 2005 r. z podpisem marsz. Cimoszewicza i fałszywa z 2009 r. w wersji PO/PSL z podpisem marsz. Komorowskiego. Jawny przykład poświęcenia Katynia dla resetu z Rosją".