Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, prezydent Duda miał wylecieć do Kataru w poniedziałek o godzinie 14:00. Jednak, jak podają media, z przyczyn technicznych Boeing 737 z prezydentem, polską delegacją oraz dziennikarzami na pokładzie nie mógł wystartować o planowanej porze. Powodem miała być "drobna usterka" - nie podano jednak szczegółów.
Na początku informowano, że konieczna będzie wymiana maszyny, co dodatkowo opóźniłoby lot. Na szczęście technikom udało się szybko poradzić sobie z problemem, więc nie trzeba było korzystać z zastępczego samolotu. Boeing 737 z prezydentem na pokładzie ostatecznie wystartował przed godziną 16:00.
Wizyta prezydenta Dudy w Katarze jest ważna nie tylko z punktu widzenia polskiej polityki zagranicznej, ale także relacji gospodarczych. Katar to ważny partner handlowy naszego kraju, z którego Polska sprowadza gaz skroplony do terminala w Świnoujściu. Prezydent Andrzej Duda podczas Katarskiego Forum Ekonomicznego ma reprezentować Polskę, a także cały region Trójmorza.
W panach podróży polskiego prezydenta są ważne spotkania i rozmowy, które przyczynią się do dalszego zacieśniania współpracy między Polską a Katarem.
