- „To ustawa, która ma wprowadzić różnego rodzaju rozwiązania, które umożliwią przede wszystkim efektywne zapewnienie bezpieczeństwa ludności w różnych sytuacjach, które mogą się zdarzyć i się zdarzają, a które przy obecnych konstrukcjach prawnych nie zawsze znajdują w odpowiednim tempie właściwą odpowiedź”

- wyjaśnił szef Komitetu ds. Bezpieczeństwa.

Jarosław Kaczyński zaznaczył, że projekt przygotowano z uwagi na obecną sytuację na Ukrainie i wcześniejszy kryzys na polsko-białoruskiej granicy. Proponowane przez rząd rozwiązania mają m.in. chronić przed infiltracją przez obce służby.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński podkreślił, że proponowane przepisy dot. zarządzania kryzysowego i sytuacji ludności cywilnej w ekstremalnych przypadkach. Bazują na kryzysach, z którymi Polacy mieli do czynienia w ostatnich latach.

- „Czyli wszystkie te doświadczenie związane z covidem, też z przybyciem nieoczekiwanym uchodźców, ale ze wszelkiego typu zagrożeniami związanymi z sytuacjami atmosferycznymi. Mieliśmy do czynienia z powodziami, z huraganami, z trąbami powietrznymi, z wielkimi pożarami jak chociażby nad Biebrzą niedawno, więc to jest suma pewnych doświadczeń, jak państwo szybko, zdecydowanie i efektywnie powinno działać”

- wyjaśnił.

Zapowiedział, że nowa ustawa zmieni tryb funkcjonowania rządowego zespołu zarządzania kryzysowego. Powstanie też Fundusz Ochrony Ludności, który ma wynieść 0,1 proc. PKB.

- „Jest to kwota około 3 mld zł. Fundusz niewygasający, czyli środki niewykorzystane w danym roku przechodzą na rok następny i powodują, że ten fundusz jest poważny”

- wskazał minister.

Kolejnym aspektem jest rozwinięcie systemu ratownictwa medycznego w Polsce.

- „Stawiamy na to, żeby pomoc dla ludzi, którzy są w sytuacji krytycznej, była pomocą szybką, natychmiastową i skuteczną. W najbliższej perspektywie, zostanie stworzony korpus składający się z około 10 tysięcy takich ratowników medycznych”

- zapowiedział Mariusz Kamiński.