Sejm odrzucił wczoraj większość senackich poprawek do prezydenckiej noweli ustawy o Sądzie Najwyższym. Ustawa przewiduje likwidację Izby Dyscyplinarnej, która ma zostać zastąpiona Izbą Odpowiedzialności Zawodowej. W ten sposób spełnione zostaną postulaty Komisji Europejskiej, co do których realizacji polski rząd zobowiązał się w ramach KPO.

Pytana o przegłosowaną ustawę rzeczniczka Komisji Europejskiej oświadczyła, że Komisja oceni ją po zakończeniu procesu legislacyjnego.

- „Jeśli chodzi o polski KPO, będziemy oceniać pod kątem kamieni milowych”

- podkreśla Komisja Europejska.

Katarzyna Szymańska-Borginon z RMF FM dowiedziała się, że jeszcze przed akceptacją KPO do Brukseli przyjechał minister rozwoju Waldemar Buda razem z wiceministrem sprawiedliwości Sebastianem Kaletą. Ma to sugerować, że na ustawę w przyjętej przez Sejm formie zgodziła się zarówno Komisja Europejska, jak i Solidarna Polska.

Jedocześnie jednak korespondentka RMF FM podkreśla, że za sprawą sprzeciwu części komisarzy i Parlamentu Europejskiego pogarsza się atmosfera wokół polskiego KPO w Brukseli. Projekt musi zostać zaakceptowany przez Radę UE, a wstępne zastrzeżenia miały zgłosić już Holandia i Szwecja.