Przypominając, 19 grudnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił ENA wobec Marcina Romanowskiego, który od miesięcy przebywa na Węgrzech, gdzie – według medialnych doniesień – uzyskał azyl polityczny i uniknął ekstradycji w związku z zarzutami m.in. dotyczącymi prowadzenia przestępczej grupy oraz nadużyć z Funduszu Sprawiedliwości.

Prokuratura Krajowa złożyła następnie nowy wniosek o wydanie ENA, a także o wyłączenie sędziego Łubowskiego od ponownego rozpoznania sprawy. 12 stycznia 2026 r. sąd uwzględnił ten wniosek, co oznaczało zakończenie udziału Łubowskiego w kolejnej fazie postępowania.

Następnie w środę sędzia Łubowski, przemawiając przed Krajową Radą Sądownictwa, opisywał sytuację, która miała miejsce w sierpniu 2025 r., kiedy to – czytamy – dwóch prokuratorów miało zadzwonić do niego z propozycją spotkania „żeby było dobrze”, co on komentuje jako próbę wpływania na przebieg sprawy. „Ja uznałem to za próbę ustawiania tej sprawy” – mówił sędzia, podkreślając, że taka praktyka w państwie prawa jest „nie do pomyślenia”.

Łubowski dodał również, że po decyzji o uchyleniu ENA jego sytuacja zawodowa miała ulec pogorszeniu, a on sam był narażony na – jak to określił – szykany i represje wewnątrz wymiaru sprawiedliwości.

Przedstawiciele Prokuratury Krajowej stanowczo zaprzeczają, by ich działania miały charakter nacisków na sędziego w sensie ustawiania wyroku lub przebiegu sprawy. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że prokuratura zgodnie z prawem wnosiła o wyłączenie sędziego Łubowskiego z dalszego udziału w postępowaniu po wydaniu przez niego wcześniejszej decyzji o uchyleniu nakazu i że działania te miały na celu wyłącznie zapewnienie bezstronności procesu.

Rzecznik prokuratury zauważa również, że Sąd Okręgowy samodzielnie przydzielił nowego sędziego do sprawy, a nie automatycznie „dogadywał” jakichkolwiek rozstrzygnięć z organami ścigania.

Sędzia Dariusz Łubowski wcześniej zyskał rozgłos także za to, że przy uzasadnianiu decyzji o uchyleniu ENA wobec Romanowskiego miał ostro skrytykować działania władzy wykonawczej i mówić o możliwych naruszeniach podstawowych praw.

Obrońcy Romanowskiego i jego przedstawiciele prawni twierdzą z kolei, że zmiana sędziego bez losowania oraz okoliczności tej procedury rodzą uzasadnione wątpliwości co do bezstronności procesu i transparentności postępowania.

Nowa sędzia – Izabela Ledzion – została przydzielony do sprawy jako sędzia dyżurny, a nie poprzez losowanie, co również budzi kontrowersje i prowadzi do dalszych zapytań o prawidłowość procedur. Obecnie trwają działania prokuratury zmierzające do ponownego uzyskania ENA oraz ewentualnych kolejnych kroków prawnych w tej sprawie.