Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wciąż rozpracowuje działających na Ukrainie rosyjskich agentów, którzy zajmują się m.in. sianiem kremlowskiej propagandy wśród Ukraińców. O takie działania często podejrzewani są duchowni Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego. O słuszności tych podejrzeń świadczy wywiad przeprowadzony z dwiema kobietami przed Ławrą Poczajowską. Dziennikarka pytała o ich stosunek do Putina.

- „On jest naszym władcą”

- przekonywały kobiety, zapewniając o swoim posłuszeństwie wobec przywódcy terrorystycznego reżimu.

Jedna z kobiet stwierdziła przy tym, że władza Putina „pochodzi od Boga”.

W reakcji na szokujące wyznanie kobiet dziennikarka przypomniała o zbrodniach, których Rosjanie dopuszczają się na Ukrainie. Wówczas stwierdziły one, że… to sam Bóg pozwolił Putinowi zabijać.

- „Bóg dał Putinowi to prawo (do ataku na Ukrainę — przyp.red.). Został wybrany przez Boga, a nie ma władzy, która nie pochodzi od Boga”

- powiedziała jedna z kobiet.