- „Czy kuszenie funduszami UE nie przypomina umiejętnego stosowania przez Katarzynę II gratyfikacji z carskiego skarbca w procesie niszczenia polskiej suwerenności?”

- zapytał europoseł PiS na Twitterze.

- „Wtedy hasłem było równouprawnienie dysydentów, teraz praworządność i równouprawnienie dysydentów seksualnych”

- zauważył.